Dewocjonalia – czy to jest jeszcze mocne?

Dewocjonalia – czy to jest jeszcze mocne?

W Polsce kilkadziesiąt lat temu, panowała moda na ustawianie w domach różne figury świętych. Praktykowało się to szczególnie w religijnych domach, gdzie miało to ogromne znacznie dla jego mieszkańców. Ludzie dbali o te figury, czyścili je regularnie, wystawiali na pokaz podczas większych świąt, a czasem traktowali po prostu jako atrakcyjne artykuły dekoracyjne. Obecnie, sytuacja ta wygląda całkiem inaczej.

Współczesność

Obecnie, ciężko spotkać dom czy mieszkanie, gdzie takie figury świętych będą stać na widoku. Jest to możliwe głównie w małych wsiach, czy miejscowościach gdzie religia odgrywa bardzo ważną rolę. W dużych miastach, takie elementy wyposażenia domów jak krucyfiksy, figury przedstawiające Jezusa czy Matkę Boską, uznawane są za przedmioty kiczowate, które kojarzą się jedynie z odpustem. Inne podejście do kwestii religii sprawia, że mało kto traktuje takie rzeczy jak artykuły dekoracyjne, które mogą upiększyć nasze domy. Obecnie coraz ciężej znaleźć można również tak zwane dewocjonalia, czyli sklepy, gdzie można kupić przedmioty związane z religią katolicką.

W dużych miastach są tylko sklepy, które oferują prezenty np. na chrzciny czy komunie święte (np. srebrne łyżeczki, święte medaliony czy specjalne świece). Figury świętych spotkać można obecnie w Kościołach, bądź kapliczkach jakie stoją przy drodze. Dla mało kogo mają one duże znaczenie. Starsi ludzie, wychowani w innych czasach mają za złe młodym osobom, że nie pielęgnują miłości do Boga, nie wychwalają go poprzez stawianie w domu religijnych symboli. Niestety, każde czasy niosą ze sobą inne wychowanie i podejście do życia, dlatego ciężko oceniać postępowanie młodych ludzi.

Dodaj komentarz